Co do dzisiejszych i ostatnich wydarzeń w polskiej polityce, opinia publiczna ma wiedzę zbyt małą, by na tę chwilę można było pokusić się o jakieś obiektywne wnioski. Chciałbym napisać tylko o kilku sprawach, które można, według mnie, obecnie obiektywnie ocenić i zanalizować.
Od początku pomysł LiS, który szczególnie propaguje Giertych, a wedle którego to pomysłu Janusz Kaczmarek miałby zostać premierem nowego “technicznego” rządu, jest pomysłem poronionym. Jest to pomysł absurdalny, bo został przedstawiony już po tym, kiedy zaczęło być głośno o podejrzeniach wobec Kaczmarka. Wydaje się oczywiste, że osoby, co do której istnieją takie podejrzenia, jak to ma miejsce w wypadku byłego MSWiA, nie wolno robić premierem. Najpierw trzeba wyjaśnić wątpliwości i dopiero po oczyszczeniu z zarzutów możliwe są takie kroki, jak wysuwanie kandydatury Janusza Kaczmarka na stanowisko premiera. A w ogóle to dlaczego nagle Giertychowi tak się spodobał Kaczmarek? Jest to kolejny dowód na słuszność tego, o czym pisałem już spory czas temu. Z tym, że w tym wypadku społeczeństwo zachowało więcej zdrowego rozsądku niż politycy. Pozornie. Bo Giertych z Lepperem przecież też to wiedzą, ale z ich strony to jest głupota celowa. Skoro poróżnili się z PiS, no to jak możnaby nie poprzeć Kaczmarka. Bo skoro PiS jest przeciw Kaczmarkowi, to trzeba być za Kaczmarkiem – oto logika Giertycha.
Zaintrygowała mnie wypowiedź Kalisza na temat dostępu do informacji o akcjach CBA w świetle prawa. Spośród wypowiedzi, z którymi zetknąłem się wczoraj, uważam ją za najistotniejszą. Powołując się na ustawę o CBA i na Konstytucję, powiedział Kalisz, że wiedzę na temat operacji CBA ma prawo posiadać wyłącznie Ziobro. Pytanie nie powinno wobec tego brzmieć: Czy Kaczmarek ostrzegł Leppera? Pytanie powinno brzmieć: Jakim prawem Kaczmarek o akcji CBA miał wiedzę? Nawet premier nie miał prawa wiedzieć. Dlatego bezprawny przeciek nastąpił wcześniej i dopuścił się go ten, kto o akcji CBA powiedział Kaczmarkowi.
Po raz kolejny słyszałem dzisiaj z ust polityka PiS – “Jeśli ktoś jest uczciwy, może spać spokojnie”. To samo zdanie kieruję do PiS i do Kaczyńskiego. Jeśli wszystko jest w porządku i w Polsce – jak to twierdzi Jarosław Kaczyński – przywracana jest normalność, to dlaczego PiS broni się przed komisją śledczą? Gdyby wszystko było w porządku i PiS nie miałby sobie nic do zarzucenia, to poparłby powołanie komisji śledczej (ew. komisji śledczych). Widać jest inaczej. Poza tym, gwiazdy PiS gdzieś się pochowały. Wszędzie wysyłają Putrę, w Sejmie na pytania odpowiada jakiś Czartoryski. Gdzie są ci wielcy PiSu?
Na koniec dwie rzeczy. Pierwsza to cytat z Leppera, który mnie totalnie rozbawił. “Tam w kotle na samym dole będzie pan mieszał” (do Putry). Po drugie, podpowiedź dla dziennikarzy – to jest J-A-R-O-M-I-R, nie Jarosław (Netzel).
TAK, TAK, TAK !
kazdy ma cos za uszami i kazdy bedzie przewracal oczami, by inni tego “nie dostrzegli”.. zaloze sie ze po ewentualnych wyborach bedzie juz wiecej wiadomo… a poki co to knebel i cisza;)
jak zatrzymanie kaczmarka.. skoro wiedzieli ze faktycznie przeskrobal i premier go za to zdymisjonowal, to czemu dopiero po takim czasie go zatrzymuja?? argument ze zbierali dowody? czyli premier prowadzil wlasne sledztwo czy tez opieral sie tylko na podstawie tego co komu sie moglo wydawac/przysnic? hmmm.. lepiej nie chce wiedziec ;)
Do Belizariusza – jeśli ktoś jest uczciwy to może spać spokojnie, w sensie że Polska to państwo prawa i ani policja, ani prokuratura, ani żadne tajne służby nic mu nie zrobią, natomiast w wypadku komisji śledczej PiS prawdopodobnie chce uniknąć dodatkowych godzin kampanii wyborczej w postaci relacji z takiej komisji, tak przynajmniej ja na logikę bym to brał (szczególnie że posłów PiS byłoby mniej niż opozycyjnych).
Do Franza – premier nie mówił, że zdymisjonował Kaczmarka za to że coś mu udowodniono, ale za pewne podejrzenia, które on jako szef rządu uznał za słuszne, a ponieważ ma prawo kształtować rząd jak chce, to dokonał takiej a nie innej decyzji. Czyli żeby zdymisjonować ministra wystarczy wola premiera, żeby go zatrzymać zgodę muszą wydać odpowiednie organy, a wniosek o takie postąpienie z kimś musi być dobrze udokumentowany.
do Slawka: oczywiscie ze jego rzad i moze w tej piaskownicy bawic sie jak chce wiec nie musisz mi tego bo nie tylko Ty to odkryles. Uciekasz jak putra albo kuchcinski od sedna wypowiedzi ;) sprzedajesz pogadanke kiedy i jak mozna kogo zatrzymac a kogo zdymisjonowac a glowne pytanie pozostaje bez odpowiedzi.. jak nie znasz na nie odpowiedzi to nie musisz jej udzielac, bo nikt z nas nie ma dostepu do tajnych akt i pewnie nigdy jej nie uslyszymy, bo po wyborach wszyscy o tym zapomna :]
Do zobaczenia przy urnach Rodacy! ;)
wy se tam gadajcie dzieci prawa i platformy… a pytanie jest jedno…
czy Nowy zapłacił juz za prowadzenie prasy/czasopisma/dziennika – czyli tej strony. Bo jak nie to ta nasza paplanina jest nielegalna a Nowy pojdzie siedziec…
“Polski Sąd Najwyższy uznał w postanowieniu z dnia 26 lipca (sygn akt. IV KK 174/07), że strona internetowa jest dziennikiem lub czasopismem, o ile jest uaktualniana częściej niż raz do roku. Nie ma przy tym różnicy, czy dana osoba prowadzi stronę o grzybach, grę przeglądarkową, serwis informacyjny czy fansite aktora/zespołu muzycznego.
Jeżeli ktoś prowadzi stronę w sieci, jest automatycznie jej redaktorem naczelnym. Oprócz szumnego tytułu, taka osoba jest obarczona odpowiedzialnością za umieszczane na niej treści i zobowiązana do publikacji sprostowań. Ponadto działalność prasowa musi być zarejestrowana. Wniosek rejestracyjny winien być złożony do sądu okręgowego, w którego rejonie którego mieści się siedziba wydawcy. Koszt legalizacji serwisu to 40 PLN, ale jeżeli sąd nie podejmie decyzji w ciągu 30 dni, to stronę internetową można prowadzić bez rejestracji.
W razie wykrycia faktu, że dana strona www jest dostępna w sieci, ale nie została zarejestrowana w sądzie, jej autorowi grozi nawet kara ograniczenia wolności. Na ten moment brak jeszcze podpisów wszystkich sędziów pod uzasadnieniem wyroku – będzie ono udostepnione po 10 września. Urzędnicy za pewne już mają na twarzach uśmiech, mając w perspektywie obfitą powódź wniosków.”
“jak zatrzymanie kaczmarka.. skoro wiedzieli ze faktycznie przeskrobal i premier go za to zdymisjonowal, to czemu dopiero po takim czasie go zatrzymuja?? argument ze zbierali dowody? czyli premier prowadzil wlasne sledztwo czy tez opieral sie tylko na podstawie tego co komu sie moglo wydawac/przysnic? hmmm.. lepiej nie chce wiedziec ;)” to cytat z Twojego komentarza. Odpowiedź brzmi: Nie mieli pewności, ale podejrzenie starczy by premier podjął decyzję o odwołaniu, natomiast aby kogoś aresztować trzeba nieco więcej, i może chodzić o same procedury, premier może działać natychmiastowo, natomiast prokuratura ma swoje procedury i to zajmuje więcej czasu, to może być jedna z przyczyn różnych terminów dymisji i aresztowania. Sam sobie dałeś odpowiedź, premier oparł się na tym “co komu sie moglo wydawac/przysnic” jak to ślicznie poetycko ująłeś, a konkretnie na tym co jemu samemu się wydawało jest słuszne w tej sprawie. Ma do tego pełne prawo.
PS a co Ty masz za uszami? (”kazdy ma cos za uszami i kazdy bedzie przewracal oczami, by inni tego “nie dostrzegli””) ;)
PS II: “zaloze sie ze po ewentualnych wyborach bedzie juz wiecej wiadomo…” czy “jak nie znasz na nie odpowiedzi to nie musisz jej udzielac, bo nikt z nas nie ma dostepu do tajnych akt i pewnie nigdy jej nie uslyszymy, bo po wyborach wszyscy o tym zapomna ” ? zdecyduj się:]
POLSKA BEZ MASONERII = POLSKA SILNA!!! AVE!!
ojaaa.. juz powstrzyma sie od komentarza, bo nie ma co tu pisac ;) lepiej sie poklocimy na zywo bo szkoda czasu innych ;) tak wiec do starcia ;)
Pryku nie ma co sie kłócić z P.O.wczykiem… domeną takich jest przegrywanie (patrz wybory) przez co sa pelni kompleksow i agresji. Dlatego radze nie wdawac sie w dyskusje na tak niskim poziomie jaki reprezentuje cytowany tu wczesniej Błażej F. pseudonim Franz.
kurcze.. zapomnialem dodac na sam koniec ze oczywiscie nie wierze w niewinnosc kaczmarka.
p.s. przydalaby sie opcja edytowania postow ;)
:) :) :)
Sranie w Banie
Uklo.Pozdro.
kto ma numer prywatnej komorki Prezydenta?
Smulla – dowcip to jedno, a chamstwo to już co innego…
Smulla pokazal nam ze glosowal na PO – kompleksy leczone agresją.